WWS #015 · Wydanie III · 1925 · 3 minut czytania
Wilno za 23 złote. Warszawska wycieczka z limitem trzydziestu miejsc
W styczniu 1925 roku warszawski TUR zbierał zapisy na wycieczkę do Wilna. W cenie były kolej i noclegi, obiad wymagał osobnego rachunku.
Opublikowano:

Osiem złotych przy zapisie, piętnaście do dopłaty. Tyle członek Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego miał zapłacić za wycieczkę z Warszawy do Wilna. Osoba spoza organizacji wpłacała na początek dwanaście złotych, a za cały wyjazd dwadzieścia siedem. Kolej, noclegi i zwiedzanie wliczono w cenę. Na obiady i kolacje należało odłożyć osobne pieniądze.1
Warszawskie Koło Krajoznawcze TUR ogłosiło tę propozycję w „Robotniku” 19 stycznia 1925 roku. Plan obejmował dwa dni w Wilnie, 1 i 2 lutego. Pociąg miał wyruszyć z Warszawy wieczorem 31 stycznia, a podróżni wrócić rankiem 3 lutego. Noce spędzone w drodze zostawiały dwa kolejne dni na oglądanie miasta.1
Trzydzieści miejsc
Z decyzją trzeba było się pospieszyć. Zapisy zamykano 24 stycznia, a grupa mogła liczyć najwyżej trzydzieści osób. Koło przyjmowało zainteresowanych przy Alejach Jerozolimskich 6 we wtorki, czwartki i soboty od piątej do siódmej po południu. Pod tym samym adresem, w mieszkaniu 4, mieścił się sekretariat warszawskiego oddziału TUR.1
Miejsce rezerwowano dopiero po wpłaceniu zaliczki. Członkostwo dawało cztery złote zniżki, więc członek i osoba spoza organizacji mieli później dopłacić po piętnaście złotych. Terminu tej dopłaty ogłoszenie już nie podawało.1
Organizatorzy zadbali również o posiłki. Obiady i kolacje miały być zamówione, każdy za złotówkę i dwadzieścia groszy. Cenę podano obok kosztów podróży, nie włączono jej do podstawowej kwoty. Przed zgłoszeniem trzeba więc było zsumować przejazd, noclegi i jedzenie.1
Dwa dni w Wilnie
Zwiedzający mieli zobaczyć zamek, uniwersytet, katedrę i Ostrą Bramę. W programie znalazły się także instytucje robotnicze. Wycieczkę przygotowywało Towarzystwo Uniwersytetu Robotniczego, dla którego poznawanie miasta łączyło się z działalnością oświatową.1
Na południe 1 lutego zapowiedziano specjalny odczyt o Wilnie. Wieczorem proponowano teatr albo zabawę towarzyską. Nazwa teatru i tytuł przedstawienia nie padły, ale układ dnia był już wyraźny. Po zwiedzaniu i wykładzie uczestnicy mieli jeszcze spędzić razem wieczór.1
Był to szczegółowy plan, od kosztów podróży po program obu dni w Wilnie. Ogłoszenie nie mówi jednak, czy grupa rzeczywiście wyruszyła z Warszawy 31 stycznia.1
Footnotes
-
„Robotnik”, 19 stycznia 1925, nr 19 (2477), s. 3, „Oddział Warszawski T.U.R.”: „Wycieczka do Wilna” i godziny Koła Krajoznawczego, oryginalny skan JBC, PDF s. 3. Zapowiedź, bez potwierdzenia realizacji. Różnice cen i salda dopłat są prostym obliczeniem z kwot podanych w ogłoszeniu. ↩ ↩2 ↩3 ↩4 ↩5 ↩6 ↩7 ↩8
W gazecie z epoki
