WWS #015 · Wydanie III · 1930 · 3 minut czytania

Tysiąc złotych za odpowiedź, dlaczego warto oszczędzać

W kwietniu 1930 roku PKO ogłosiła konkurs na trzy odpowiedzi o oszczędzaniu. Stronę dalej warszawska kolektura kusiła zupełnie inną drogą do pieniędzy.

Opublikowano:

Poczekalnia w gmachu PKO przy Jasnej 9 w Warszawie, z ławami, stolikami i drzwiami do windy.
Poczekalnia w gmachu PKO przy Świętokrzyskiej 31/33, róg Jasnej 9. Fot. Henryk Poddębski, 16 marca 1935. Muzeum Warszawy, AN 26451, domena publiczna. Wnętrze gmachu pod adresem podanym w ogłoszeniu z 1930 roku, sfotografowane pięć lat później. Fotografia nie dokumentuje konkursu. Źródło ilustracji ↗

Najlepsze odpowiedzi na trzy pytania miały przynieść tysiąc złotych. Pierwsze pytanie dotyczyło powodów oszczędzania, drugie korzyści, jakie książeczka oszczędnościowa daje człowiekowi i rodzinie. W trzecim trzeba już było wyjaśnić, dlaczego najdogodniej trzymać pieniądze właśnie w Pocztowej Kasie Oszczędności (PKO).12

Ogłoszenie o konkursie ukazało się w „Robotniku” 11 kwietnia 1930 roku. Długi pas reklamy otwierało jedno słowo „Dlaczego?”. Dalej pisano o ludzkiej ciekawości, od dziecięcych pytań po poznawanie świata. Z tych rozważań wyprowadzano zachętę, żeby zastanowić się również nad własnymi oszczędnościami.1

Z książeczką i uzasadnieniem

Odpowiedzi miały być jasne, treściwe i uzasadnione. Na prace czekało Biuro Ekonomiczne PKO przy Jasnej 9 w Warszawie. Termin upływał 30 kwietnia. Pod tekstem należało podać imię, nazwisko i numer posiadanej książeczki. Kto jej jeszcze nie miał, dowiadywał się z ogłoszenia, że można ją otrzymać w każdym urzędzie pocztowym.1

PKO obiecywała dwadzieścia dziewięć nagród. Oprócz głównej, tysiączłotowej, zapowiedziano trzy po pięćset złotych, pięć po dwieście, dziesięć po sto i dziesięć po pięćdziesiąt. Suma podanych kwot wynosiła pięć tysięcy złotych.1

Uczestnik miał zatem pisać o przezorności, lecz także o zaletach organizatora konkursu. Dwa pierwsze pytania pozwalały rozważać oszczędzanie w ogóle. Ostatnie kierowało odpowiedź ku jednej instytucji. PKO szukała argumentów przemawiających za odkładaniem pieniędzy na swoich książeczkach i oferowała za nie nagrody.1

Przedwojenny gmach PKO na rogu ulic Świętokrzyskiej i Jasnej.
Gmach PKO na rogu Świętokrzyskiej i Jasnej, przed 1939. Autor nieustalony. Reprodukcja z książki Andrzeja Jeżewskiego „Warszawa na starej fotografii” (1960), s. 114; Wikimedia Commons, plik oznaczony jako domena publiczna. Dokładniejszej daty nie ustalono. Źródło i prawa

Siedemset pięćdziesiąt tysięcy stronę dalej

Po przewróceniu kartki czytelnik trafiał na inną zachętę do zdobycia pieniędzy. Firma E. Lichtenstein i S-ka reklamowała losy pierwszej klasy loterii państwowej. Jej warszawska centrala mieściła się przy Marszałkowskiej 146. Reklama zapowiadała główną wygraną siedmiuset pięćdziesięciu tysięcy złotych.3

Kolektura pisała o „niebywałej okazji do wzbogacenia się”. Szanse nazywała kolosalnymi, ryzyko minimalnym. Przekonywała, że zostało mało losów, i przypominała o wcześniejszych wysokich wygranych, które miały paść u niej. Wszystkie te zapewnienia pochodziły od sprzedawcy losów, nie z obliczeń niezależnego autora.3

Obie reklamy obiecywały pieniądze, ale wymagały czegoś innego. Do PKO trzeba było wysłać przemyślane odpowiedzi. W kolekturze należało kupić los i czekać na losowanie. Pierwsza oferta zachwalała oszczędzanie, druga możliwość nagłego wzbogacenia.13

Footnotes

  1. „Dlaczego?”, ogłoszenie PKO, „Robotnik”, 11 kwietnia 1930, nr 100 (4040), s. 5, oryginalny skan JBC, PDF s. 5. Warunki konkursu i język reklamy; bez informacji o wynikach. Suma pięciu tysięcy złotych jest obliczeniem z listy nagród. ↩ ↩2 ↩3 ↩4 ↩5 ↩6

  2. PKO Bank Polski, „Dekret założycielski”, historia Pocztowej Kasy Oszczędności. ↩

  3. Ogłoszenie „E. Lichtenstein i S-ka”, „Robotnik”, 11 kwietnia 1930, nr 100 (4040), s. 6, oryginalny skan JBC, PDF s. 6. Hasła i wcześniejsze wygrane przytaczane wyłącznie jako twierdzenia reklamodawcy; bez ustalania szans wygranej czy wyników sprzedaży. ↩ ↩2 ↩3

W gazecie z epoki

Konkursowe ogłoszenie PKO z trzema pytaniami o oszczędzanie i pierwszą nagrodą tysiąca złotych.
Konkurs PKO, „Robotnik”, 11 kwietnia 1930, s. 5. Wycinek reklamy prasowej z pytaniami i warunkami udziału. Powiększ wycinek ↗ · Otwórz pełną stronę źródła ↗