WWS #015 · Wydanie I · 1859 · 3 minut czytania
Hilary i różowy Kurjer. Roznosiciel dobrych wiadomości
Hilary Gajewski przez blisko ćwierć wieku pomagał Kurjerowi Warszawskiemu. W 1859 roku dwie gazety pożegnały go, wspominając różowy numer z dobrymi nowinami.
Opublikowano:

Hilary Gajewski przychodził z różowym egzemplarzem „Kurjera Warszawskiego”, gdy prenumerator gazety obchodził imieniny, brał ślub albo otrzymywał awans. Razem z gazetą przynosił życzenia. Tak zapamiętał go kronikarz „Tygodnika Illustrowanego”, który jesienią 1859 roku poświęcił zmarłemu roznosicielowi część swojej rubryki.1
Kilka dni wcześniej pożegnała go własna redakcja. „Kurjer” z 14 października donosił, że Gajewski zmarł „wczoraj”, a więc 13 października. Nazywał go swoim Merkurym, posłańcem gazety. Hilary był pomocnikiem drukarni i przez blisko ćwierć wieku wykonywał dla pisma rozmaite posługi. Pracował już wtedy, gdy redaktorem „Kurjera” był Ludwik Adam Dmuszewski, warszawski aktor i dramatopisarz. W nekrologu chwalono jego gorliwość i przywiązanie do redakcji.2
Jeden egzemplarz na różowym papierze
O szczególnym zwyczaju roznosiciela więcej napisała książka jubileuszowa „Kurjera” z 1896 roku. Kiedy w gazecie ukazywała się pomyślna wiadomość o prenumeratorze, jeden egzemplarz odbijano dla niego na różowym papierze. Hilary zanosił go osobiście. Gazeta stawała się wówczas upominkiem, który przypominał obdarowanemu o jego własnym święcie.3
Ta sama książka przytoczyła ogłoszenie z 1850 roku o drugim zajęciu Gajewskiego. W bramie domu redakcji ustawił zieloną budę z pieczywem. Sam nadal roznosił gazety, a jego żona sprzedawała bułki, rogale i wędzone przysmaki. Jej imienia w przytoczonej wiadomości nie podano.3
Wiadomości z warszawskich ulic
Kronikarz „Tygodnika” przedstawiał Hilarego jako bezgranicznie oddanego swojemu pismu. Według niego roznosiciel wierzył we wszystko, co znalazło się w „Kurjerze”, a inne gazety uważał za zbędne. Wspomnienie jest życzliwe, choć autor wyraźnie bawi się tym przywiązaniem. Przekonania Hilarego poznajemy tu z opisu kronikarza, nie z jego własnych słów.4
Hilary roznosił nie tylko to, co już wydrukowano. Chodził po Warszawie, słuchał nowin i plotek, a potem przynosił je do redakcji. W ten sposób pomocnik drukarni dostarczał gazecie także wiadomości z miasta. „Tygodnik” nie wymienił artykułów, które mogły z nich powstać.4
Na tej samej stronie kronikarz pisał o nierównych zarobkach i trudnym położeniu ludzi pracujących głową. Hilaremu poświęcił miejsce z innego powodu. Uważał, że wierne wykonywanie nawet najskromniejszego zawodu zasługuje na dobre wspomnienie. Roznosiciel nie musiał być pisarzem ani redaktorem, żeby zostać zauważony wśród spraw warszawskiej prasy.4
„Kurjer” zamieścił wiadomość o śmierci Gajewskiego obok obszernego pożegnania Antoniego Lesznowskiego, redaktora „Gazety Warszawskiej”. Przy Hilarym zapowiedziano pogrzeb następnego dnia o piątej po południu. Zwłoki miano wyprowadzić ze szpitala św. Rocha na Powązki.2
Footnotes
-
„Tygodnik Illustrowany”, nr 4, 22 października 1859, s. 27, „Kronika tygodniowa”, lewa szpalta, wspomnienie o Hilarym. Oryginalny skan BUW/BILP. C-S03. Data śmierci z nekrologu w źródle C-S04, nie z domysłu o dacie „Tygodnika”. ↩
-
„Kurjer Warszawski”, nr 272, 14 października 1859, s. 1474, PDF s. 2, nekrolog „Wczoraj rozstał się z tym światem Hilary Gajewski”. Skan oryginalnego numeru z zasobu JBC, kopia Internet Archive. C-S04. Data 13 października wynika z „wczoraj”; wyprowadzenie zwłok zapowiedziane na dzień następny. Ludwik Adam Dmuszewski był aktorem, dramatopisarzem oraz wydawcą i redaktorem „Kuriera Warszawskiego”; zob. biogram w Polskim Słowniku Biograficznym. ↩ ↩2
-
„Kurjer Warszawski. Książka jubileuszowa 1821–1896”, Warszawa 1896, s. 264 (PDF s. 272), rozdział o roznosicielach, opis różowego papieru i cytat z nr 71 z 1850 roku. Data książki potwierdzona na karcie tytułowej (PDF s. 7). Skan MBC. C-S09. Odczytano skan opracowania 1896; nie deklarujemy osobnej weryfikacji oryginalnego ogłoszenia 1850. ↩ ↩2
-
„Tygodnik Illustrowany”, nr 4, 22 października 1859, s. 27, lewa i środkowa szpalta „Kroniki tygodniowej”: charakterystyka Hilarego i sąsiadujący komentarz o zarobkach. Oryginalny skan. C-S03. Opisy przekonań i zachowania to świadectwo kronikarza, nie wypowiedzi samego Gajewskiego. ↩ ↩2 ↩3
W gazecie z epoki
Otwórz oryginalną notatkę o Hilarym
