WWS #015 · Wydanie III · 1864 · 3 minut czytania
Dziewięciu na gimnastykę. Kto miał zapłacić za zdrowie terminatora?
W 1864 roku warszawski nauczyciel gimnastyki czekał na trzydziestu młodych rzemieślników. W czwartym tygodniu zapisów miał dziewięciu. Czterech przysłał jeden majster.
Opublikowano:

Był już czwarty tydzień zapisów, a Majewski miał zaledwie dziewięciu chętnych. Czterech przysłał jeden majster. Nauczyciel gimnastyki spodziewał się przynajmniej stu kilkudziesięciu młodych rzemieślników, choć gotów był rozpocząć lekcje dla około trzydziestu. W numerze z 5 listopada 1864 roku „Tygodnik Illustrowany” podał te liczby właścicielom warsztatów pod rozwagę.1
Nauka miała kosztować cztery złote kwartalnie. Zajęcia wyznaczono na niedziele i święta, żeby chłopcy nie opuszczali obowiązkowej pracy. Cena była niska, a termin dogodny dla majstrów. Przynajmniej tak oceniał ofertę autor artykułu. Z rozgoryczeniem wypominał pozostałym warszawskim rzemieślnikom i fabrykantom, że razem zgłosili tylko pięciu uczniów.1
Chłopiec pod opieką majstra
Terminator uczył się fachu w warsztacie. Od majstra zależało, jak spędzał czas i czy mógł skorzystać z dodatkowych lekcji. Do niego też gazeta kierowała swój apel. Nauka zawodu, przekonywał redaktor, powinna obejmować troskę o zdrowie podopiecznego. Chłopcy całymi tygodniami siedzący nad robotą albo wykonujący wciąż te same ruchy potrzebowali wszechstronniejszych ćwiczeń.1
Autor zachęcał do gimnastyki, kreśląc obrazki z przyszłości dzieci. Jednemu wróżył ciężką pracę fizyczną, drugiemu zarabianie piórem w dusznej izbie. W obu wypadkach sprawność miała pomóc w dorosłym życiu. Po nieudanym skoku chłopiec słyszał w jego opisie śmiech kolegów i nauczyciela, po czym miał próbować dalej mimo guzów na czole. Autor uważał, że takie próby ćwiczą także wytrwałość.2
Dwie warszawskie szkoły
Majewski prowadził zakład przy Królewskiej, w domu doktora Dubarle. Na rycinie zamieszczonej w numerze widać dzieci na linach, drabinkach i podwieszanych przyrządach. Ćwiczeniom przyglądają się dorośli.3
Drugim nauczycielem wymienionym w artykule był Teodor Matthes. Według przytoczonej tam historii uczył w szkole urządzonej w 1833 roku przez hrabiego Łubieńskiego przy Królewskiej. Przez kilka lat korzystała z niej rodzina założyciela i dzieci z kilku zamożniejszych domów. Później zakład przeniesiono do pałacu Branickich przy Nowym Świecie, a następnie na Sewerynów. Miał tam dwie sale i ogród do ćwiczeń letnich. Z czasem przychodzili już chłopcy, dziewczęta i dorośli. Matthesa powołano również do nauczania w szkołach publicznych.3
W tekście gazeta nazwała ucznia Matthesa Michałem Majewskim, choć podpis ryciny i początek artykułu podają imię Stanisław. Według Polskiego Słownika Biograficznego Michał i Stanisław byli braćmi i obaj uczyli gimnastyki; Michał założył zakład przy Królewskiej. Gazeta nie wyjaśniła rozbieżności imion, dlatego nie rozstrzygamy, którego z braci dotyczyła oferta lekcji.34
Szkoły działały, nauczyciele mieli doświadczenie, a oferta dla terminatorów uwzględniała czas ich pracy. Słaby wynik zapisów tym bardziej drażnił sprawozdawcę. Dlaczego majstrowie nie przysyłali chłopców, tego z ich własnych wypowiedzi nie sposób ustalić. Gazeta ich odpowiedzi nie przytoczyła.1
Pozostawał apel do ludzi, którzy przyjmowali dzieci do warsztatów. Autor oczekiwał, że wychowają fachowców zdrowych ciałem i umysłem, a nie poprzestaną na przekazaniu umiejętności potrzebnych do roboty. U Majewskiego zamiast stu kilkudziesięciu chętnych zapisało się na razie dziewięciu.1
Footnotes
-
„Tygodnik Illustrowany”, nr 267, 5 listopada 1864, s. 410, lewa szpalta: „Gimnastyka w Warszawie”, cena, organizacja i wynik zapisów. Oryginalny skan BUW/BILP. C-S02. ↩ ↩2 ↩3 ↩4 ↩5
-
„Tygodnik Illustrowany”, nr 267, 5 listopada 1864, s. 409: otwarcie artykułu i obrazki wychowawcze. Oryginalny skan. C-S01. ↩
-
„Tygodnik Illustrowany”, nr 267, 5 listopada 1864, s. 409 i 410: podpis ryciny, imiona oraz opis dwóch szkół. Skan s. 409, skan s. 410. C-S01; C-S02. Informacje o wcześniejszych przeprowadzkach pochodzą z retrospekcji tej jednej relacji. ↩ ↩2 ↩3
-
Kajetan Hądzelek, „Stanisław Julian Majewski”, Polski Słownik Biograficzny, t. XIX, 1974. Biogram wymienia obu braci oraz zakład Michała przy Królewskiej; nie rozstrzyga, kto prowadził zapisy na kurs opisywany w 1864 roku. ↩
W gazecie z epoki
